wtorek, 23 kwietnia 2013

Spontanicznie w Kielcach.




M:Nicolle Misiowiec
Projekt marynarki : Oliwia Bishop
Styl/wizaż and etc: sama modelka
Miejsce : Kielce ( a dokładniej park w jego centrum )
05/04/2013

Na początku pragnę wywalić z siebie wszystkie żale a propos mojego komputera ! złomu, wraku, przez którego opieszałość żeby coś załatwić, przerobić zdjęcia, zobaczyć co mi potrzeba w danej chwili  i etc., muszę spędzać całe dnie przed monitorem. Widzicie tę pogodę zza oknem ? To piękno słońce zaprasza chociażby na balkon, ale tam też nie mogę się ewakuować bo mój kabel od komputera nie sięga aż tak daleko. Także zostaje mi miękki fotel i otwarte okno i mam się tym zadowolić. Pff. Dziękuję bardzo , zrobiłabym sobie przerwę na papierosa, ale żeby zrobić przerwę na papierosa trzeba mieć tego  papierosa. A żeby mieć papierosa trzeba mieć albo palących przyjaciół blisko siebie, albo portfel, który nie świeci pustkami tak jak mój teraz. Reasumując nici także i z dymka.

TAAAK…

A wracając do głównego tematu kiedy byłam w tychże Kielcach, to był śnieg i było zimno. W Kielcach zdarzyło mi się być dwa razy( ten jest tym drugim ) i ani razu nie widzieć Kadzielni. Powodem dlaczego nie zrobiłam tego za pierwszym razem było lenistwo i kac, drugim razem powód był niemalże identyczny. Hmm może za trzecim razem się uda ruszyć moje cztery litery gdzie indziej niż do monopolowego i na Rynek.

Sesję planowałam na wariackich papierach, bez przygotowania , wszystko na prędce. Jak zobaczyłam modelkę to zdziwiłam się, że nie jest ruda i nie ma piegów( serio ). Ale była cholernie piękną dziewczyną o zabójczym uśmiechu , która skończyła właśnie paczkę Marlboro co od razu nawiązało między nami nic sympatii, gdyż ja byłam właśnie w trakcie opróżniania swojej. ( niech żyją cigarette ) Więc Nicole paliła, zmieniała stylizację a ja chodziłam i uwieczniałam to na aparacie. Spontanicznie i bez przygotowania.

Mam świadomość, że nie są to najlepsze zdjęcia jakie zrobiłam.Oceniam je jako przeciętne i całą winę za to biorę na siebie.



sobota, 6 kwietnia 2013

Lublin part III

Mała niespodzianka ;)


17/03/13
m:Kamil
miejsce: Lublin, bo jakże by inaczej (:


Idąc na zdjęcia z Kamilem miałam trochę obaw...pierwsza sesja z modelem, akty, ale to były wspaniałe sześć godzin, dziękuję i do zobaczenia ...

Lublin-part 2

16/03/2013
m: Sylviaa
miejsce: Lublin no ba !



 
                            (przepalone ale bardzo je lubię )


Uwielbiam Sylvię....po prostu. Nie mogę się doczekać kolejnej współpracy.. dziękuję Ci za zjawiskowe odnalezienie się przed obiektywem w tamten wieczór.