niedziela, 7 czerwca 2015

Mithni


Gorąco zapraszam na FB tej pięknej i zdolnej dziewczyny : https://www.facebook.com/pages/Mithni/1489669994647168

Rudości nigdy dość.

Dziękuję Monice za pokazanie Sopotu "od drugiej strony" . Te uliczki, mnóstwo zieleni, piękna architektura, spokój - zostawiłam tam cząstkę swojej duszy. 
A dzisiaj walczę, walczę z lenistwem. Na razie jest 1:0 dla lenia. Dlatego postanowiłam przestać słuchać Rosario Flores, i naskrobać coś na blogu, żeby czas nie był do końca stracony. 
[ Utknęłam w Parnasie ]

Monika ma wspaniałą urodę, idealną do portretów. 

Kiedy przeczytałam komentarz : " jedno z lepszych Twoich zdjęć" na FB Moniki poczułam się zmotywowana do napisania notki o naszej współpracy. 




Początek był trudny - długo szłyśmy do miejsca sesji, a kiedy do niego dotarłyśmy okazało się, że nie jesteśmy tam same, na dodatek kręcą się tam psy. ( których się po prostu boję ) Miałam ochotę się zawinąć już po pierwszych pstrykach  po pierwsze nie lubię gapiów po drugie psy ( i to chyba ważniejsze ). Bardziej niż ustawianiem Moni byłam zajęta sprawdzeniem położenia czworonogów, czy aby nie biegnie w moją stronę by mnie pożreć ( AAAAA ) no niestety ja + pies = paraliż. 




Szybko zmieniłyśmy miejsce. I zrobiło się luźniej =) 








A potem zaczął padać deszcz i zebrałyśmy się do domu. 

++++


Co do współpracy chyba troszkę wyszłam z wprawy i mam dziwne pomysły na kadry ( albo ich nie mam właśnie ) mam nadzieję że po sesji znajdę czas na jakieś zdjęcia, żeby poćwiczyć planowanie kompozycji  =) 
ps. "nauczyć się Photoshopa" wisi nad biurkiem od roku xd 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz